Ewa Morka

"Lubię przyglądać się geniuszom i przysłuchiwać się pięknym ludziom" Oscar Wilde

Drugie życie rzeczy

Moda ma taka naturę, że jest przede wszystkim przemijająca. Pastelowe kolory, tak modne w lipcu, już we wrześniu staja się passé a hitem zostaje obwołane bordo dotąd uchodzące za kolor starych bab, lubujących się w balowych kreacjach z poliestrowej tafty. Istnieje jednak trend, który jest modny od dłuższego czasu i nie dość, że nie przemija to ciągle się umacnia-trend ekologiczny.

Ekologia stała się modna, wkroczyła do najprzeróżniejszych dziedzin życia , rozpanoszyła się i ma się coraz lepiej. Kto chce być na czasie powinien czym prędzej przesiąść się z paliwożernego suwa do samochodu z napędem hybrydowym a jeszcze lepiej na rower. Nie należy jadać warzyw z Carrefoura lecz wyłącznie z lokalnych upraw. Kupowanie kremu w drogerii jest dowodem głębokiej kosmetycznej ignorancji-przed zmarszczkami uchroni nas wyłącznie olejek arganowy z certyfikatem bio.
W ten trend wpisują się oczywiście liczne firmy odzieżowe i szeroko pojęty design. Obok marek sięgających do tak oczywistych rozwiązań jak szycie podkoszulek z ekologicznej bawełny pojawili się projektanci, dla których jedynym tworzywem są ubrania ze szmateksów. Brzmi nieciekawie? Niby tak, ale jak się spojrzy jakie cuda potrafi stworzyć z ubrań z second handów Joanna Paradecka można łatwo zmienić zdanie. To nie jest żadne licealne przerabianie ubrań tylko świetne projektowanie na bardzo wysokim poziomie.

Używane krawaty i koszule są wykorzystywane przez projektantów nawet do tworzenia tkaninowej biżuterii.

Na fali mody na recykling projektanci zaczęli sięgać po najróżniejsze przedmioty i nadawać im nowe życie, czasami naprawdę fascynujące.

Zaczęto również organizować imprezy promujące recyklingowy design i tego typu impreza właśnie w ten weekend w Warszawie, mam oczywiście na myśli Przetwory.
„Przetwory, Rezydencja Twórczego Recyclingu to projekt zainicjowany w 2006 roku w ramach Projektu Praga Stowarzyszenia Artanimacje, przez Monikę Brzywczy, Anię Czarnotę i Martę Wójcicką. Co roku w połowie grudnia zapraszamy ponad 100 artystow, żeby przez dwa dni pod jednym dachem, w postindustrialnych przestrzeniach Warszawy, przetwarzali odpady i śmieci w nową designerską i artystyczną jakość.” Impreza ma miejsce w Soho Factory przy Mińskiej 25, a na zachętę do wyjścia z domu w taki mroźny dzień zamieszczam kilka zdjęć przedmiotów z zeszłorocznej edycji.

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Moda

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej