O autorze
Jestem absolwentką kolegium mody na łódzkiej ASP a wcześniej filologii włoskiej na UW.
W październiku 2011 otworzyłam w Warszawie autorski butik. Podobnie jak niestety już nie sławetny John Galliano uważam, że doskonała moda równa się doskonała produkcja, dlatego w moich projektach ogromną wagę przywiązuje do jakości wykonania. Projektant moim zdaniem musi być rzemieślnikiem znającym techniczne aspekty szycia. Warto widzieć, że można nie tylko wdać się w dyskusję ale i wdać nadmiar tkaniny, a bezec nie jest odmianą bezy. Uważam, że w projektowaniu ubrań najlepszy jest moment, gdy pomysł staje się rzeczywistością i ta rzeczywistość okazuje się lepsza od pomysłu.

"Postaw na pierwsze wrażenie"

Czytałam niedawno w jakimś tygodniku, że w tekście publikowanym na internecie najważniejszy jest mocny nagłówek, bo to on zapewnia klikalność (co za słowo, swoją drogą!). Spragnieni sensacji zaglądamy i najczęściej się rozczarowujemy, choć zdarzają się wyjątki…

Przeglądam sobie kobiecy serwis, na którym można poczytać o tuszach do rzęs, krojach kostiumów kąpielowych i tego typu ważnych sprawach i widzę odkrywczy tytuł: „Postaw na pierwsze wrażenie”. Temu nie oprze się żadna kobieta zatem otwieram odnośnik, oczekując porad w stylu: „jeśli przyjdziesz na rozmowę o pracę w wymiętym t-shircie swojego chłopaka przyszły szef może Cię uznać za niechluja - wystrzegaj się tego jakże częstego błędu!” A tu niespodzianka o treści: „Niech Twoją wizytówką stanie się młody, świeży wygląd – postaw na zmiany! (…) Oczy i nos to części ciała przyciągające uwagę każdej napotkanej osoby. Ich wygląd zdradza nasz wiek, samopoczucie i stan zdrowia. To również źródło kompleksów i dyskomfortu, jednym słowem – niskiej samooceny. Rozwiązaniem mogą być operacje plastyczne.” Dalej następuje szczegółowy opis oferty pewnego szpitala, a mnie opada przysłowiowa szczęka i w sumie sama się zastanawiam dlaczego.



Kanony piękna to jak wiadomo rzecz umowna oraz temat, który można było wylosować na starej maturze, w zamierzchłych czasach. Każdy wie, że nie to jest ładne co jest ładne i tak dalej, więc nie będę brnęła w gimnazjalne dywagacje o bandażowaniu kobiecych stóp, czy zakładaniu metalowych obręczy na szyje małych dziewczynek. Zastanawiam się tylko czy taki "artykuł" na serwisie kobiecym irytuje mnie, gdyż od nachalnej reklamy wolę banalne porady, czy dlatego, że takie stawianie sprawy: „Piękna i pewna siebie stawiaj kolejne kroki na ścieżce rozwoju zawodowego i osobistego. Pokonaj kompleksy i odważ się na więcej!” wydaje mi się manipulacją prowadzącą w kierunku, który odbieram jako niewłaściwy, oględnie mówiąc.

A żeby zaszokować czymś na koniec, skoro na początku się nie udało, kilka zdjęć autorstwa Phillipa Toledano pochodzących z wystawy „A New Kind of Beauty”, która w zeszłym roku była prezentowana w Łodzi.

Miłego oglądania!



Trwa ładowanie komentarzy...